-
XXVIII Bieg Zaślubin
18 marca 2014
Nasze starty
-
Pewnego marcowego poranka pogoda była wyjątkowo pod psem. Lało, wiało i czego tam jeszcze nie robiło... Spotkaliśmy się wszyscy w umówionym miejscu w tym mieście nad morzem, gdzie 18 marca 1945 roku kapral Franciszek Niewidziajło dokonał zaślubin Polski z morzem.Okazja ku temu była przednia, bo od 28 lat dla upamiętnienia wygranej bitwy o Kołobrzeg odbywa się tu Bieg Zaślubin. Po raz kolejny wzięliśmy udział w tym ważnym dla biegaczy wydarzeniu, pełni nadziei, że przepracowana solidnie zima wynagrodzi nasz trud nowymi życiówkami.
Tłok i ścisk niezmierny panował w korytarzach szkoły, która ani to duża, ani mała ale na ponad tysiąc ludzi nie była gotowa. Z jednej kolejki przechodziło się od razu w drugą, a niemożność swobodnego stania ani oddychania wprawiała przybyłych w podły
Więcej -
Słudzibie 5/6
17 marca 2014
Nasze starty
-
Iście wiosenna aura panowała w Słupsku w poprzedni weekend. W tych wspaniałych warunkach rozegrany został piąty, przedostatni bieg z cyklu SŁUDZIBIE 2013-2014. Stawka zawodników była bardzo mocna, a dystans zachęcał do szybkiego biegu. Na dwóch dobrze wymierzonych pętlach o długości 2,5km każda rywalizowało w sumie 59 osób.Start biegu znajdował się przy terenach OSiRu w Parku Kultury i Wypoczynku. Zawodnicy pobiegli w kierunku mostu czołgowego, potem laskiem południowym, alejką brzozową i przez 2 mosty na Słupi parkowymi alejami do miejsca startu. Słońce i wysoka temperatura sprawiły, że większość biegaczy startowała w krótkich spodenkach i krótkim rękawku.
Aż 3 zawodników osiągnęło czas poniżej 17 minut, a byli to w kolejności od najszybszego: Mariusz Borychowski 16.22; Marcin
Więcej -
III Bieg Morsa Garczyn
10 marca 2014
Nasze starty
-
Pogoda podczas III Biegu Morsa dopisywała. Było dość ciepło jak na tę porę roku, słoneczko wesoło świeciło, dając uczucie ciepła. Innymi słowy mówiąc odzwierciedlało atmosferę panującą przed biegiem. Byłam tam dużo wcześniej, więc miałam sporo czasu na odebranie pakietu startowego, podziwianie malowniczej okolicy oraz na poznanie sympatycznych ludzi, którzy przyjechali tu z całej Polski min z: Bydgoszczy, Rudy Śląskiej, Słupka, Braniewa, Elbląga, Koszalina, Kwidzyna, czy Grudziądza.
Pierwsze 150 osób dostało pamiątkowe koszulki, a ci którzy się zapisali na ostatnią chwilę też nie zostali z pustymi rękoma, bo otrzymali pamiątkowe kubki.
Gdy przeszliśmy na start wszyscy strasznie się niecierpliwiliśmy. Po przemówieniu spikera, które ciągnęło się w nieskończoność, wystartowaliśmy. Więcej -
I Trial Półmaraton w Łebie 2014
8 marca 2014
Nasze starty
-
Na swój pierwszy w tym roku półmaraton wyjechałam na ostatnią chwilę. Czułam, że się spóźnię. Jechałam jak szalona dobijając swój nie najmłodszy samochód na „zajebistych” drogach prowadzących do nadmorskiego kurortu w Łebie, które swoim stanem „bardzo zachęcają” by wybrać się w ponowną podróż.
Moja pierwsza myśl po dotarciu na miejsce to „Zdążyłam” . Odetchnęłam z ulgą i popędziłam odebrać numer startowy. Potem mogłam spokojnie poszukać znajomych. Okazało się, że na miejsce dotarł tylko Jacek Wąsicki. Po krótkiej rozmowie całą grupą, którą na rowerze poprowadził burmistrz miasta Łeba pan Andrzej Strzechmiński, w ramach rozgrzewki potruchtaliśmy na linie startu oddaloną o około 0, 5km od miejsca zbiórki. Na starcie wraz ze mną stanęły 154 osoby, wśród których nie zabrakło osób biorącychWięcej -
Wiosna na biegowo i nie tylko…
21 lutego 2014
Gdzie pobiegniemy, Nasze starty
-
Pomału zaczyna się kolejny sezon biegowy. Każdy z nas ma określone plany z nim związane. Poniżej przeczytacie o imprezach, w których zamierzamy wziąć udział.22 luty 2014 (sobota) - Złoto dla Zuchwałych - Lubostroń - Maraton Pieszy na Orientację, na który wybiera się Sławek. Będzie miał do pokonania 50 kilometrów, a biorąc pod uwagę jego postępy w dziedzinie orienteeringu i zwycięstwo w Białej Cobrze można się spodziewać wysokiego miejsca, a może i podium...
1 marzec 2014 (sobota) - I Karnawałowy Trail Półmaraton - Łeba - na mapie biegów pojawiła się nadmorska miejscowość oddalona tylko o 60 kilometrów od Słupska i tam prawdopodobnie uda się kilka osób ze STOPY, a by spróbować swoich sił na niełatwej krosowej trasie do latarni Stilo i z powrotem. Oczekujemy meldunku z Łeby.
Więcej -
Sztafeta Walentynkowa czyli „gówniany bieg”
15 lutego 2014
Nasze starty
-
Bardzo przepraszam na wstępie za tytuł, który może wzbudzać emocje. Może bulwersować, denerwować, może nawet odstraszać od czytania tego artykułu. Nie taki jednak jest mój zamiar. Sztafeta była wspaniała, niepowtarzalna, jedyna w swoim rodzaju. Była czymś, czego w naszym "kochanym" mieście jeszcze nie było. Była udana.Skąd więc inwektywy w tytule? Może użycie słowa "ekskrement" brzmiałoby wykwintniej, jednak nie oddawałoby w pełni tego, co czuliśmy przygotowując dzisiejszą imprezę. A zaczęło się o godzinie 8.57, kiedy to wraz ze Sławkiem przyjechaliśmy w malowniczą okolicę Stawku Łabędziego w Słupsku. Piękne miejsce, odnowiony chodnik, ławeczki, kosze na śmieci. Stawek, kaczki, łabędzie, drzewka, trawka... No właśnie, a na trawce, gdzie się nie obejrzeć tam gówno. Psie kupy co chwila
Więcej -
10 Msza Biegowa Otton
26 stycznia 2014
Nasze starty
-
Dzisiejsza Msza Biegowa była dosyć wyjątkowa.Pod Ottonem już od rana stała grupa roześmiana.
Przyszła Ania, Jacek, Boru... do wyboru do koloru :)
Paweł, Piotrek, Robert, Arek - 7 osób - dacie wiarę?
Przyszedł Tomek, przybiegł Kosa, czeka na nas leśna szosa.
Mróz siarczysty mrozi twarze, cóż nam trening dziś pokaże?
Jeszcze zdjęcie na pamiątkę i ruszamy wszyscy rządkiem.
Chodnik, ścieżka, park i mostek, wszystko zdaje się tak proste.
Dobre tempo, raźny krok, nagle Ania - hop! skok w bok :)
W lesie cisza, spokój, zima. Mróz nie puszcza, dalej trzyma.
Ania wraca z zimnych krzaków, dogoniła już chłopaków.
I na czele biegnie dalej, z tyłu woła ktoś: "Nie szalej!"
Czas nam mija na rozmowie, zawsze ktoś coś śmiesznie powie.
Jest wesoło, jest radośnie,
Więcej -
STOPY zmiażdżyły Białą Cobrę :)
22 stycznia 2014
Nasze starty
-
Łukasz Żmiejko - organizator imprez na orientację z Koszalina - jest prawdziwym zaklinaczem.
Akurat dzień przed Białą Cobrą zaczął padać śnieg i Biała Cobra była rzeczywiście białaNa zawody pojechaliśmy w kombinacji 2+2. Dwóch Jacków (Wąsicki i Gierlach) i Dwóch Sławków (Kobierowski i Ćwirko)
Mimo, że można było startować parami, postanowiliśmy imprezę potraktować treningowo i startować osobno.
Startowaliśmy w interwałach co 6 minut - najpierw ja, potem JG, następnie SK i na końcu stary wyga JW (chciał startować jako ostatni aby widzieć nasze ślady na śniegu :) )
Teren zawodów - koło Dzierżęcina - całkowicie zalesiony.Trasa - ok. 10 km w linii prostej, 10 punktów kontrolnych, w dowolnej kolejności zaliczania. Trzeba przyznać że punkty były dość logicznie porozrzucane i
Więcej -
II Bieg Orkiestrowy
21 stycznia 2014
Nasze starty
-
22 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zgromadził na starcie Biegu Orkiestrowego w Słupsku 160 osób. Tym razem start i meta biegu usytuowane były w samym centrum miasta, przed słupskim ratuszem. Wśród szerokiego grona biegaczy znalazło się 28 członków STOPY z prezesem Sławkiem na czele, który jak na prezesa przystało pokazał nam wszystkim, że nie zapomniał jak się biega :PPrzed biegiem wspólną rozgrzewkę poprowadziła koleżanka z Aktywnej Fabryki, a pomagał jej organizator biegu Tomek Czubak. Pogoda była całkiem przyzwoita ale uczucie zimna potęgował wiejący wiatr. O godzinie 14.00 wystartowaliśmy na pętlę o długości 4,8 km. Trasa wiodła ulicami Słupska i kierowała się w stronę Parku Kultury i Wypoczynku, gdzie dobiegliśmy do Mostu Czołgowego i wróciliśmy przez alejkę Brzozową
Więcej -
Do trzech razy sztuka…
9 stycznia 2014
Nasze starty
-
Nie udało mi się ukończyć HARPAGANA w 2012 roku ani KACZAWSKIEJ WYRYPY w 2013 roku. Trzecie podejście okazało się udane - ukończyłem Rajd Pieszy EŁCKA ZMARZLINA na 50km.
Miejsce nie najlepsze - 15 na 96 startujących, w czasie 6h 16min, ale poziom był bardzo wysoki. Zwycięzca osiągnął metę w czasie 4h 50min, a dziesiąty zawodnik w 5h 30min - nieosiągalne dla mnie.
Pewnie byłbym wyżej gdyby nie kilka czynników:
- spałem ze 3 h. Współspacz z pokoju chrapał w rytmie wiertarki Black&Decker. Nie pomogło wypicie pół butelki Melisalu, ani kilka wizyt w kibelku na piętrze w celu wypróżnienia.
- próba skracania trasy "na szagę". Gmina Stare Juchy to prawdziwe bagnisko. To nie są bagienka znane nam z pomorskich tras - to wielkie połacie wypełnione wodą. Dwukrotna próba przejścia lasu naWięcej

Najnowsze komentarze