-
Biegoranek nad morzem
23 września 2013
Nasze starty
-
Padła ostatnio ciekawa propozycja, żeby pobiegać nad morzem. Tak dosłownie nad, po plaży. Za pomocą FB udało się zebrać 5 osób i w niedzielny poranek pojechać do Ustki. Chwilę przed 8 rano byliśmy na ul. Wczasowej, skąd wyruszyliśmy w stronę plaży. Skierowaliśmy się na wschód w kierunku Orzechowa. Lekki wiatr w plecy pomagał na starcie. Tempo mieliśmy niedzielne ale przyjemność z biegu po plaży była wielka więc nigdzie nam się nie spieszyło. W Orzechowie wspólna fotka i odłączył się od nas Piotrek P., który w planie miał powrót do Ustki, a następnie do Słupska. Jak się później okazało na endomondo uczynił on tego dnia ponad 39 kilometrów celem przygotowania się do maratonu w Poznaniu, który już niedługo, a w którym zadebiutuje na królewskim dystansie.Piotr zawrócił, a nas została
Więcej -
To sobie pobiegaliśmy :)
16 września 2013
Nasze starty
-
Nikt ostatnio nie kwapi się, żeby napisać o swoim bieganiu. Nikt nie chce się pochwalić rekordem życiowym, chociaż kilka ich padło tydzień temu. Zmuszony więc jestem po raz kolejny uraczyć wszystkich swoimi wynaturzeniami. Parafrazując i modyfikując słowa znanej piosenki zacznę tak:"Poprzez pola, poprzez łąki, poprzez leśne ścieżki wąskie,
Nasze STOPY dziś poniosły nas...
STOPY, STOPY nasze STOPY,
Marsze, truchty i galopy...
Kto dogoni nas, kto dogoni nas?
Może Ty, może ja, może jednak czas!"
Dziś był piękny dzień. Piękny z kilku powodów. Ten najważniejszy jednak zgromadził nas wszystkich w Damnicy na III edycji Biegu pod Dębem. I choć faworytów do zwycięstwa było trzech, to pozostałe 133 osoby z uśmiechem ustawiły się na starcie, który z roku na rok robi się
Więcej -
Półmaraton Philipsa w Pile
11 września 2013
Nasze starty
-
Półmaraton Philipsa w Pile to duża międzynarodowa impreza biegowa znana w kraju i za granicą. W tym roku padł kolejny rekord frekwencji, półmaraton ukończyło 2431 zawodników. Ja też tam byłam, jako jedyna przedstawicielka Słupskiej STOPY. Wiele koleżanek i kolegów zadawało mi pytania: Dlaczego tam jadę? Po co tak daleko? Bo prawie w tym samym czasie odbywa się u nas, nasz lokalny półmaraton Słowiński, w który brało udział większość STOPOWICZÓW. Ale już mówię, brałam udział w Słowińskim 2 razy, mam pewien sentyment… ale chciałam zobaczyć, doświadczyć czegoś innego i nie rozczarowałam się, a tak prawdę mówiąc Piła wcale nie jest tak daleko i wydaje mi się, że warto przynajmniej raz zaliczyć tej rangi imprezę.Teraz kilka słów o historii półmaratonu w Pile. Zaciekawiło mnie również jak
Więcej -
Co we wrześniu STOPA robi
5 września 2013
Gdzie pobiegniemy
-
W najbliższą sobotę czeka nas największa w okolicy impreza biegowa, w której jak co roku weźmiemy udział. Półmaraton Słowiński z Rowów do Ustki rokrocznie gromadzi ponad 100 osób na starcie. Trasa posiada atest. W tym roku jest to już XVIII edycja tego popularnego biegu. STOPA będzie licznie reprezentowana, liczymy też na rekordy życiowe niektórych naszych kolegów.W Słupsku w tym samym dniu po południu jest organizowane pożegnanie lata w parku linowym Leśny Kot. Nie zabraknie tam atrakcji dla najmłodszych, a dla osób pełnoletnich jest zaplanowany Bieg i Rajd Nordic Walking na dystansie 6,4km. STOPA pokaże się także tam, zachęcając wszystkich do udziału w kolejnej edycji Słupskich Dzikich Biegów.
Tydzień później, a dokładnie w niedzielę 15 września przenosimy się na wschód od
Więcej -
Pożegnanie lata na sportowo w Leśnym Kocie
4 września 2013
Gdzie pobiegniemy
- Więcej
-
I Pieszy Rajd na Orientację MACZUGA STOLEMA
31 sierpnia 2013
Nasze starty
-
No i się porobiło...Okazało się, że STOPA jest lepsza w rajdach na orientację niż w biegach ulicznych. Ale może od początku.
Całkiem niedawno w pobliskich Główczycach pojawiło się wydarzenie, które zainteresowało sporą grupkę ludzi ze Słupska. Także nas - członków STOPY zainteresowało. 31 sierpnia miał się tam odbyć I Rajd na Orientację pod tajemniczą nazwą Maczuga Stolema. A któż to był ten Stolem? I tutaj wyjaśnienie: STOLEM
Organizator zaproponował dwie trasy - krótką - TP13km i długą - TP35km. Ja w euforii zapisałem się na długą, a potem na chłodno stwierdziłem, że po kontuzji nie ma co od razu forsować organizmu, a w szczególności stopy.
W sobotni poranek o 7.30 wybraliśmy się samochodem prezesa w składzie: ja, Robert, Jacek G. i on sam, czyli Sławek :) Podróż do
Więcej -
Czarna Cobra Rogaining
25 sierpnia 2013
Nasze starty
-
Czarna Cobra to rajd na orientację czyli bieganie po lesie z mapą i kompasem. Rajd przygotowała Organizacja Społeczno-Wychowawcza - Jednostka Strzelecka 1373 Koszalin. Prowadzą oni szkolenia ogólnowojskowe i specjalistyczne, współpracując przy tym ze szkołami i jednostkami wojskowymi. Dla zainteresowanych więcej szczegółów można znaleźć na stronie www.js1373.pl
ROGAINING to jedna z ich pierwszych imprez tego typu. Baza była w lesie koło Lubiatowa i zorganizowana w namiotach wojskowych. Przed startem rozdano mapy i omówiono zasady gry. Do znalezienia było 36 "lampionów" o różnej punktacji. Każdy mógł opracować własną strategię, gdyż kolejność odnajdywania punktów dowolna. Cobrę mogę porównać tylko do Harpagana TP50, bo tylko w nim brałem udział. I przyznam, że była ciekawsza. Po pierwsze,Więcej -
STOPA na 4090 m n.p.m. czyli nie samym bieganiem STOPA żyje
19 sierpnia 2013
strona główna
-
Eid al-Fitr to święto kończące Ramadan i w większości krajów Afryki jest dniami wolnymi od pracy. W połączeniu sobotą i niedzielą dało 4 dni wolnego. Długo się nie zastanawiając postanowiłem, że polecę do Kamerunu, do Douali i stamtąd jakoś dostanę sie do Buéa gdzie ma swój początek szlak na Mount Cameroon oraz gdzie znajduje się start i meta jednego z najbardziej morderczych biegów gorskich, Race Of Hope.
Ale po kolei.
W czwartek 8 sierpnia wsiadłem do samolotu w Lagos i po półtorej godzinie znalazłem się w Douali. Po drodze poznałem lokalesa, który zmierzał w tym samym kierunku co ja i tym samym pomógł przy negocjacjach cen z taksówkarzami oraz pokazał nielegalny "dworzec autobusowy" skąd odjeżdżały busy w kierunku Buéa. Jako ciekawostkę dodam, że busy zabierają podwójną ilość osób wWięcej -
Energa XIX Maraton
17 sierpnia 2013
Nasze starty
-
Mija rok czasu od kiedy jestem biegaczem, więc trzy miesiące temu podjąłem decyzję o zmierzeniu się z królewskim dystansem biegów długodystansowych. Mimo złych wypowiedzi kolegów na temat „Maratonu Solidarności” postanowiłem, że to właśnie w Trójmieście będzie mój debiut. Choć okres przygotowań do maratonu nie zawsze przebiegał zgodnie z założonym planem („wszystko pod to Twoje bieganie”, ale wiadomo – rodzina najważniejsza) uważam, że fundament do maratonu był dość solidny.
Do Gdyni, bo tam był start biegu, dotarłem wieczorem dzień prędzej. Dzięki życzliwości znajomego mogłem dobrze się wyspać, a rano spacerkiem udać się do biura zawodów. Po błyskawicznym obsłużeniu przejrzałem pakiet startowy, a tam m.in. dezodorant i koszulka techniczna od głównego sponsora, żel energetyczny a
Więcej -
VI Ustecka Dycha z hakiem
13 sierpnia 2013
Nasze starty
-
Pogoda zapowiadała się na bieg wyśmienicie. Około 20 stopni, słońce czasem chowające się za cienkie chmury i do tego orzeźwiający wiaterek we właściwym kierunku. 30 min przed planowanym startem drużyna STOPY była już w komplecie. Obowiązkowo grupowe zdjęcie, wszyscy w wyśmienitym humorze. W biurze zawodów kolejka jeszcze długa więc czas na rozgrzewkę. Wracamy tuż przed startem, a tu niespodzianka - start opóźniony o pół godziny. Nikt się tym za bardzo nie przejmuje, pogoda ładna, można poczekać i porozmawiać w miłym towarzystwie.Mniej więcej po zapowiedzianych 30 minutach ruszyliśmy - ponad 200 biegaczy. Tym razem plażowiczów nie było zbyt wielu i nie było kogo tratować na początkowym odcinku do samej wody, jak to miało miejsce rok temu. Odcinek po plaży był całkiem przyjemny, z
Więcej

Najnowsze komentarze