Category Nasze starty

„RUN AND DIE” czyli Poznań Maraton po Borowemu

13 października 2014 Nasze starty  3 comments

10660353_735753863164211_7464536097889795926_nKażdy z nas ma inne podejście do biegania. Należę do grona biegaczy amatorów dla których tytuł mojego tekstu pasuje jak ulał. Bieganie towarzyszy mi od wielu lat, był to dodatek do różnych dyscyplin sportu jakie uprawiałem. Miało  to pomóc w spalaniu tkanki tłuszczowej, budowaniu wytrzymałości itp. Od mojego pierwszego startu w zawodach  minęły dwa lata, zostałem wessany w wir  biegowego szaleństwa. Dziesiątki  startów na różnych dystansach, ciągły progres (na początku zawsze tak jest), rywalizacja klubowa i personalna, poznawanie możliwości swojego organizmu , pozycja w grupie. Wszystkie te czynniki lub każdy z osobna w mniejszym lub większym stopniu przyczyniły się do podniesienia „ciśnienia biegowego”. Kto więcej, kto szybciej ! Pewnie większość z was kocha to tak bardzo ja. Rok temu

Więcej

STOPY w Ergo Arenie :)

12 października 2014 Nasze starty  No comments

DSC_035612 października w Sopocie odbył się Verve 10K Run Sopot - pierwszy i jak zapowiadają organizatorzy nie ostatni bieg na dystansie 10 kilometrów.
Bieg zapowiadał się ciekawie z kilku powodów: meta na Ergo Arenie, wśród uczestników Paula Radcliffe (rekordzistka świata w maratonie -2:15.25) oraz czołówka polskich biegaczy, a ładna strona internetowa i bogata oprawa medialna dodawały kolorytu całej imprezie.
Pomimo kilku podbiegów i chwilami dość mocnego wiatru szybka trasa pozwalała na dobre wyniki. Utworzono strefy czasowe, ale oczywiście było jak zwykle :)
Część trasy była dość wąska, ale uroku dodawała jej złota polska jesień i sporo bardzo aktywnych kibiców w okolicach sopockiego molo i na stadionie. Na 8 km czekał długi podbieg, na szczęście myśl o finiszu na Ergo Arenie pozwalała

Więcej

SŁUDZIBIE 3/4 – Kros leśny pamięci Czesława Niemena

6 października 2014 Nasze starty  One comment

tn_DSC_3856Chciałbym opowiedzieć Wam w kilku słowach, że ta sobota była wyjątkowa :) Cieszę się bardzo i cieszę się ogromnie, że tylu fajnych ludzi biega koło mnie :) Wszystkie znaki na ziemi i na niebie mówiły mi o tym, że kocham tylko Ciebie... ups! Ale się rozpędziłem w tym rymowaniu... Miało być o bieganiu ale tak już mam, że jak zaczynam wierszem, to się kończy romantycznie. Czyli dziś nie będzie wierszem. Chociaż można powiedzieć, że to co się wydarzyło to poezja...

Na szczęście pogoda tej jesieni dopisuje i rozpieszcza nas biegaczy i nie biegaczy wyjątkowo. Ścieżki w Lasku Północnym są w świetnym stanie - zero błota, a odświeżone oznakowanie ułatwia orientację w terenie. Mimo to, z myślą o przyjezdnych i debiutantach, trasa naszego biegu została w sobotni poranek dodatkowo oznaczona

Więcej

41 Berlin Maraton

2 października 2014 Nasze starty  No comments

10626861_803722443003661_2626742781579198678_nSobota 4:00 - pobudka!! To już za chwilę wyjeżdżam na swój czwarty, ale za to najbardziej oczekiwany maraton  Szybkie śniadanko, prysznic, kawka i można wyruszać w drogę. Miała ze mną pojechać liczna grupa kibiców, jednak z różnych przyczyn ostatecznie towarzyszyły mi trzy osoby, którym ogromnie dziękuję  Dziękuję również tym, którzy nie mogli być ze mną na trasie, jednak dodawali mi otuchy poprzez różnego rodzaju słowa wsparcia i uznania  Droga do Berlina minęła tak szybko, że ani się obejrzałem, a już zmierzaliśmy zatłoczonymi ulicami niemieckiej stolicy. Po załatwieniu tzw. Grune Plakette umożliwiającej legalne poruszanie się samochodem po centrum Berlina, ruszyliśmy na byłe lotnisko Tempelhof, na którym znajdowało się biuro zawodów. Po przejściu ogromnej ilości stoisk wypełnionych

Więcej

Wrzesień na STOPOWO

1 października 2014 Nasze starty  3 comments

indeksWrzesień upłynął nam pod znakiem pięknej pogody, pod znakiem Mistrzostwa Świata zdobytego przez polską reprezentację w piłce siatkowej, pod znakiem rekordu świata w maratonie ustanowionego w Berlinie przez Dennisa Kimetto oraz pod znakiem wyczynów reprezentantów STOPY Słupsk na różnych frontach.

W zasadzie nasze wrześniowe bieganie rozpoczęliśmy już w sobotę 30 sierpnia udziałem w drugiej edycji Maczugi Stolema i podobnie jak w ubiegłym roku zdominowaliśmy podium tej wspaniałej imprezy na dystansie krótkim. TP 15 wygrał z olbrzymią przewagą i w rewelacyjnym czasie 1h 36min 20 sek Jacek Wąsicki. Drugie miejsce zajął Robert Skorupski, trzecie nasz kolega z KB Goch Bytów Sławek Kobierowski. W pierwszej dziesiątce ukończyli bieg pozostali reprezentanci STOPY - czwarty był Jacek Gierlach,

Więcej

Mój pierwszy raz – Marietta

30 września 2014 Nasze starty  One comment

mm2W pisaniu nie jestem dobra, ale było tyle emocji, tyle wrażeń. że mogłabym książkę napisać. Muszę cofnąć się do momentu, gdy hasło półmaraton, maraton (o losie) wywoływało we mnie strach i podziw dla Tych, co już przemierzyli taki dystans. Był to czerwiec 2014 rok. Lato, zakupiłam rolki. Poszłam na ścieżkę, aby się nauczyć "jeździć". Była tam Gosia P., która trzymając mnie za rękę mówi : "jedziemy na półmaraton, do Wdzydz". Mój wzrok mówił sam za siebie. Kobieto, nie ma takiej opcji... po czym Gosia P. mówi dalej :"a we wrześniu MARATON!!!!". Aż ze śmiechy kucnęłam. Po kilku godzinach, siedząc na kanapie zaczęłam o tym rozmyślać. I co zrobiłam? Weszłam szybko na regulamin i półmaratonu i maratonu, zobaczyłam kwoty wpisowego.. i stwierdziłam, że teraz albo nigdy - bo się nie opłacało

Więcej

IV BIEG POD DĘBEM

16 września 2014 Nasze starty  No comments

DSCN0286Takich tłumów STOPOWYCH chyba jeszcze nie było.
Naliczyłem 27 osób
Nasze koszulki rzucały się w oczy przed, w trakcie i po biegu.
Zameldowaliśmy się w czołówce, w środku i na końcu stawki.
Naprawdę promocja wyborna :)
No i konferansjer - Arek Kozak - też nas pięknie przedstawił.

Bieg zorganizowany przez naszego kolegę Wojtka Wilkowskiego prawie perfekcyjnie.
Super pogoda, zacieniona trasa, ciepły posiłek, piękny medal.
Jedyna moja uwaga to opis trasy - żużlówka zamieniła się w beton. Lepiej byłoby wybrać buty asfaltowe.

Naprawdę fajnie się biegło w otoczeniu koszulek Stopowych. Ponad połowę dystansu pokonałem w grupce za Jackami, Damianem i Ślefarkiem.
Oby tak zawsze było

Nasze wyniki:

9. Ryszard Chacuś - 44:33 - 2 miejsce w kategorii
12.

Więcej

Czarna Cobra – Rosnowo

24 sierpnia 2014 Nasze starty  2 comments

10523328_872604756085977_326635653108085792_oGdańska elita pokonana przez STOPY !

To nie były jakieś lokalne zawody na orientację. CZARNA COBRA to zawody zaliczane do Pucharu Polski w Marszach Na Orientację. Przyjechała na nie prawie cała elita zawodników z Gdańska. Jeden z gdańszczan wygrał tegorocznego Harpagana pokonując 100km w czasie poniżej 11h. Drugi z gdańszczan był tam trzeci. Trzeci i czwarty to wielokrotni laureaci kolejnych edycji Tułaczy. Piąty to zwycięzca ubiegłorocznej CZARNEJ COBRY. A jednak wszyscy oni zostali pokonani przeze mnie i Jacka. 550 PLN pojechało do Słupska, a nie do Gdańska. Gdańszczanie zajęli miejsca 3-8, dopiero na 9-tym miejscu był miejscowy koszalinianin. To nie ważne, że jeden zawodnik spóźnił się na start 15 minut, drugi musiał cofać się do bazy, bo zapomniał czołówki, a trzeci tłumaczył

Więcej

VII Bieg Leśno-Plażowy „Ustecka dziesiątka z hakiem”

14 sierpnia 2014 Nasze starty  No comments

10495821_589778827794541_7249250298239303976_oPo zeszłorocznej edycji usteckiej dychy - która zasłynęła w środowisku biegaczy bardzo fatalną organizacją (link do relacji zeszłorocznej), miałem poważne wątpliwości czy wybrać się na ten bieg w tym roku. Jednakże mała ilość organizowanych w najbliższej okolicy biegów w miesiącu sierpniu przekonała mnie do wydania 20 zł. Trasa jest ciekawa, więc postanowiłem zaryzykować.

Do Ustki dojechałem około godziny 9:30 i po znalezieniu wolnego miejsca parkingowego udałem się do biura zawodów, które jak rok temu mieściło się na końcu promenady wschodniej. O dziwo nie było kolejki - przede mną były dwie osoby, które podpisywały akurat oświadczenie o swojej zdolności do biegu. Szybki podpis na oświadczeniu (osoby zapisujące się przez Internet nie musiały wypełniać zgłoszenia) i otrzymałem

Więcej

XXIV Międzynarodowy Bieg po Plaży- Jarosławiec 2014

7 lipca 2014 Nasze starty  No comments

c_DSC_0662Jarosławiec w lipcu to istny raj- tysiące ton piachu, miliony ton wody i miliard stopni w cieniu. Chyba nie ma drugiego biegu w północnej Polsce, który tak ryłby psyche, zajeżdżał mięśnie i masakrował płuca. Krótko mówiąc- coś pięknego 
To był mój czwarty start w tej imprezie, mimo, że za każdym razem (szczególnie na pierwszym plażowym etapie) obiecuję sobie, że nigdy więcej nie wystartuje w tym cholernym biegu. A zaczyna się bardzo przyjemnie, biegnie sobie człowiek 3 km z górki, eleganckim asfaltem w cieniu drzew, ludzie wkoło rozmawiają, śmieją się, cieszą się życiem. Po czym następuje zbieg na plażę. Poziom entuzjazmu spada do zera, cytuję: „Boże, Boże, Boże, daleko jeszcze?”, „Ku*wa, co za idiota wyznaczył trasę”? Lecz po kilku minutach zalega cisza, słychać tylko ciężkie

Więcej
1 2 3 4 5 12